Jestem socjologiem. Szpiegiem w służbie Nauki.
sobota, 02 czerwca 2007
Obrazek 13 - Słodko-gorzki żywot wykładowcy.
Tym razem będzie bez socjologicznych interpretacji. Poniżej kilka historii z pracy wykładowców (doktorantów i pracowników naukowych) pewnych polskich uczelni. Obrazek, tak jak życie, wychodzi słodko-gorzki.


Na słodko...

Podsłuchane w tramwaju:
[S]tudentka: No, a wykłady mamy z taką świetną laską. Nie ma szans, żeby człowiek zasnął z nudów, wciąż coś się dzieje. A to jakiś filmik puści, a to prezentację w powerpoincie zrobi, a to jakąś grę. W życiu nie miałam takich wykładów.
[K]olega: Obrazkami Was kupuje? A treść jakaś w tym jest? /śmiech/
[S]: No pewnie, że jest! A co Ty myślałeś! Wiesz ile ja mam stron notatek?
[K]: Dużo notatek równa się dużo nauki do egzaminu...
[S]: No właśnie, że nie! Ja wszystko z wykładów pamiętam, jakoś tak samo wchodzi do głowy. Kurczę, gdyby wszyscy robili wykłady, jak (...).
Gdy powtórzyłam tej świetnej lasce rozmowę, ucieszyła się niezmiernie.

*

Pukanie do drzwi. Do pokoju nieśmiało zagląda studentka.
[S]tudentka: Dzień dobry pani magister. Można na chwilę?
[D]oktorantka: Ależ oczywiście, proszę.
Drzwi otwierają się szerzej i do pokoju wchodzi całkiem spory tłumek studentek i studentów. ‘Przewodnicząca’ wyjmuje zza pleców bukiet kwiatów.
[S]: Bo my chcieliśmy pani magister bardzo podziękować za ten cały rok z nami. Za cierpliwość, za pomoc, za dodatkowe godziny, które pani nam poświęcała. Chcemy, żeby pani wiedziała, że my to bardzo doceniamy. I dlatego, proszę /wręcza bukiet/.
Przyznam, że ze wzruszenia coś mi gardło ścisnęło i niewiele z siebie wykrztusiłam. I chyba nawet mi się oczy zaszkliły. Takie gesty są zawsze bardzo miłe :-)


Na gorzko

Podczas ogłaszania wyników egzaminu.
[S]tudent: Co?? Pani mi niedostateczny wystawiła?? Pani...Pani nie wie, kogo ja znam!!!

*

Podczas wpisywania ocen z kolokwium.
[D]oktorantka: Niestety, niedostateczny. Pani właściwie nie odpowiedziała na żadne pytanie. Musimy umówić się na poprawkę. Tymczasem poproszę indeks i kartę.
Pochyla się nad stołem, by wpisać ocenę. Za sobą słyszy wyraźne i dość głośne: Suka!

*

Podczas egzaminu przyłapuję studentkę na ściąganiu. Nie wyrzucam jej z sali, każę tylko schować zeszyt, z którego przepisywała. Do końca egzaminu studentka nie napisała już ani jednego słowa. Do końca egzaminu patrzyła na mnie tak nienawistnym wzrokiem, jakbym wymordowała jej całą rodzinę. Mam ochotę jej powiedzieć: „Ściąganie jest nieuczciwe, przede wszystkim wobec tych, którzy naprawdę się nauczyli. Tak, mam prawo twierdzić w ten sposób, bo sama ściągałam dwa razy w życiu: raz na matematyce w podstawówce i raz na fizyce w liceum. Ściąganie to oszustwo. Koniec i kropka!”.

Ot, słodko-gorzkie życie wykładowcy.



02.06.2007 / szuflada: obrazki


spis zawartości szuflady jest [tutaj]

ostatnie notatki i całe socjoszpiegowskie archiwum znajdziesz [tutaj]







13:20, ag_nessie , obrazki
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13
| < Marzec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
UWAGA!
Blog zamknięty! Nie będzie już nowych notek, nie odpowiem na maile i komentarze. Choć wciąż co jakiś czas będę tu zaglądać i każdy komentarz na pewno przeczytam.

Socjoszpieg w innych miejcach Sieci to nie ja! Socjoszpiegiem byłam tylko tutaj!

Czytelniku!
Zanim palce na klawiaturze ułożą się Tobie w 'Ctrl+C' i 'Ctrl+V', pomyśl chwilę - zapewne pojęcie praw autorskich obce Tobie nie jest. Dlatego uszanuj moją pracę i kopiując jakikolwiek tekst, zawsze podaj źródło (czyli link do tej strony).